Księga gości

W tym miejscu możesz pozostawić ślad swojej obecności na stronie Zosi:-)

Bardzo prosimy o powstrzymanie się od dyskusji i wymiany poglądów za pośrednictwem księgi gości bo nie do tego ona służy.

Dziękujemy za Twój wpis i pozdrawiamy cieplutko.

Rodzice Zosi

733


Dodaj wpis
(128)
1 2
>
(128) Viagra
13.08.2010 16:17:35
email

Świetny blog ! Jeden z najlepszych jakie odwiedziłem w sieci.



(127) Mateusz
13.08.2010 13:45:38
email

Bardzo fajna i przyjazna księga gości! Będę ją polecał każdemu znajomemu.



(126) Katarzyna
30.07.2010 02:15:48
email

Bardzo ciekawa strona Pozdrawiam



(125) Krzysztof
15.07.2010 13:56:39
url 

Wspaniała inicjatywa

(124) Katarzyna
12.07.2010 00:43:41
url  email

Bardzo fajna stronka, pozdrawiam

(123) Szymuś
11.05.2010 11:58:46
url  email

Pozdrowionka dla Zosi od Szymonka z Rzeszowa:-)

(122) Kuwetka
10.05.2010 16:38:26
url  email

Bardzo pozytywnie, bardzo... Oby tak dalej...

(121) Mama Michała
24.04.2010 22:46:49
email

Witam Zosieńko. Nie jesteś sama na tym świecie. Ja też mam syna ma na imię Michał też ma autyzm ja jako mama też dbam o niego tak samo jak twoja o ciebie. Bądż dzielną istotką tak jak mój synek. Pozdrowienia i buziaki.

(120) onka
9.04.2010 03:04:57
url  email

Zosienko.... wielki buziak od calej ekipy radia

(119) Agnieszka
3.04.2010 23:49:08
email

Dorotko ! Wpadam tu czasem i cieszę sie z Wami, każdym maleńkim kroczkiem, tym do przodu i tym do tyłu też. Bo czym byłoby życie, złożone tylko z samych sukcesów?

Życze WAM zdrowych, rodzinnych Świąt

ps. niski ukłon dla Ciebie , męża i siostrzyczki Zosieńki

(118) Juś.
19.03.2010 20:43:26
email

Zooooooooooosiu!


"Gdyby na wielkim świecie zabrakło uśmiechu dziecka, byłoby ciemno i mroczno, ciemniej i mroczniej niż podczas nocy bezgwiezdnej i bezksiężycowej - mimo wszystkich słońc, gwiazd i sztucznych reflektorów. Ten jeden mały uśmiech rozwidnia życie."
>>Julian Ejsmond

Więc śmiej się jak najwięcej)))))

Pozdrawiam serdecznie...
i trzymam kciuki!
Justyna

(117) Agnieszka
7.03.2010 16:29:17

Pani Dorotko, Panie Marcinie, Oliwko -

Zosińka ma szczęście że jest w Waszej rodzince A WY jestście wyjątkowi że macie Zosieńkę

Czas jest bardziej wartościowy niż pieniądze. Czas to życie. Zawsze można zdobyć więcej pieniędzy, lecz nie można dokupić czasu. Gdy upływa, upływa też nasze istnienie.
Nie szukajcie pięknych kwiatów - róż, lecz pięknych serc i dobrych dusz. Bo kochać i kochanym być, to szczęście, dla którego warto żyć.



Gdy myśli nasze krążą wokół smutków,
nie będzie dobrych z tego skutków.
Czasami trzeba pokonać pagórki,
by móc znowu schodzić łagodnie
z górki.
Od nas samych zależy jaka
trudność z nami się zmierzy!
I gdy mądrością ją pokonamy
z radością zapewne się spotkamy:)))
tego z całego serca Zosieńce i WAM życze

(116) Dorota-mama Zosi
3.03.2010 22:55:05

Proponuję zakończyć spór, ile robię, jak robię, bo to akurat nie ma większego znaczenia. Jeszcze nie tak dawno temu właśnie Kondziorek zarzucił mi, że za dużo czasu poświęcam innym zamiast skupić się włącznie na Zosi. Ktoś inny stwierdził, że myślę tylko o Zosi a problemy innych zupełnie mnie nie obchodzą....
Mam gorącą prośbę, alby w Księdze Gości pisać włącznie na temat Zosi ( pozdrowienia etc.).
Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło:-) Dziękuję za słowa otuchy i trzymane kciuki w imieniu Zosieńki:-)

(115) kubulinek2
3.03.2010 20:55:16

nie mogę uwierzyć w to że ktoś potrafił napisać że Pni Dorota "nic nie robi"-to jest normalnie śmieszne:)...brak mi słów na tego kogoś...każdy kto się boryka z problemem autyzmu wie ile pracy,ile wyrzeczeń, ile miłości dostaje Zosia od rodziców...
kendziorku wstyd mi za Ciebie bo sama doświadczyłam bezinteresowności Pani Dorotki a ty bezczelnie obraziłeś tę Panią...
uważaj życie jest długie i kręte...nie życzę Ci złego ale pamiętaj że choroba nie wybiera...i jeśli tobie lub komuś z twych bliskich będzie potrzebna pomoc to mimo wszystko życzę ci takiego "NIC NIE ROBIENIA"...
Zosiu masz wspaniałą mamusie dzięki której wielu ludzi odzyskało nadzieje na to że AUTYZM to nie WYROK...
i wiem że pewnego dnia sama przeczytasz to wszystko i uśmiechniesz się tylko na taki wpis jak kendziora:)))ja się uśmiałam do łez:)))
pozdrawiam całą rodzinkę



(114) Tata Zosi
1.03.2010 16:08:00
email

Kondziorek - i znów wypowiadasz sie w kwestii, w której się nie orientujesz, ale masz sporo do powiedzenia. Dorota pracuje. Wieczorami siedzi i wykonuje pracę, za którą na konto Zośki trafiaja kwoty przewyższające dochody z aukcji. Jak zwykle swoje opinie opierasz na domysłach, doszukiwaniu się ukrytych podtekstów i chłopskim filozofowaniu. Już kiedyś Ci powiedziałem, że nie zrozumiesz naszego położenia oraz motywów naszego działania, póki sam nie będziesz miał dziecka. Śpimy po 5 godzin dziennie, pracujemy po 14 a do tego jeszcze troszczymy się o dom, Zosię i Olivię, bo chyba niektórzy zapomnieli, że mamy dwoje dzieci. Olivka też zasługuje na troskę i normalne dzieciństwo, a jeśli ktos uważa, że takiemu dziecku można wytłumaczyć, że ma być zaniedbane bo ma chorą siostrę, to jest skrajnym idiotą!!!

Pani Jagodo, "klan mam" to grupa ludzi, którzy nie mają lekko i pomagają sobie wzajemnie, mówienie im, że nic nie robią jest cokolwiek niegrzeczne. Niestety w dziedzinie systemu przedszkolnego w naszym kraju nie jest za ciekawie. Pedagodzy po prostu nic nie wiedzą o zaburzeniach ze spektrum autyzmu i - co zrozumałe - obawiają się. To nie wina przedszkolanek - one zostały pozostawione same sobie, są nieprzeszkolone i stąd wynika cały problem, a nie z tego, że są potworami. A może da sie Pani zaprosić do nas na 24 godziny, zobaczy pani jak wygląda dzień z naszego życia, a potem prosto w oczy powie - nic nie robicie. Będzie Pani miała odwagę???

Mam nadzieję, że zaznaczanie swojej obezności na stonie Zosi w tak niewybredny sposób się skończy. Czczym przerzucaniem się jadem dajemy tylko świadectwo swojej małości, małostkowości i ... Z resztą, szkoda słów. Możecie mi zarzucić apodyktycznosć, ograniczanie wolności wypowiedzi i bogowie wiedza co jeszcze, ale jeśli sytuacja się powtórzy - zlikwiduję księgę gości osobiście!

(113) MAGDALENA
1.03.2010 15:27:03

kondziorek załóż stronę i zbieraj kase jak uważasz że to jest sposób na życie.Mama Zosi na pewno wolałaby pracować od rana do wieczora i mieć zdrowe dziecko .Ludzie zastanówcie się czy wy wiecie co to jest AUTYZM.

(112) kondziorek
27.02.2010 21:58:14

pewnie moj wpis znowu zostanie usuniety, ale moze tam za prace bys sie wziela?
ja Zosce zycze wszystkiego jak naj, ale dziwie sie ze nie wzielas sie np. za wypelnianie pitow ludziom. Praca lekka, latwa i malo czas uzajmujaca a proghram do wypelniania pitow za darmo do sciagniecia. Jast tylu ludzi ktorzy sobie z tym nie radza... Nawet nie zakladajac dzialalnosci gospodarczej i robiac to "prywatnie"...
Ale to nie moja sprawa...
Apel wysylania znaczkow... coz, nie widze w nim wiekszego powodzenia. Jaka roznica czy wysla znaczki czy kase za aukcje charytatywne ktorych teraz tak malo????
A bylo ich wiecej o wiele.... Czas zastanowic sie czemu ludzie teraz tak malo kasy daja...
Tyle. Pozdrowienia mimo wszystko dla Was wszystkich...


(111) MAGDALENA
20.02.2010 14:19:31

Wpis pani Jagody zupełnie nie jest na miejscu,bo kto jak nie matka będzie walczyć o dziecko!!Jest sprytna i odważna to dobrze bo da sobie radę w życiu, w chorobie "jakiego mnie Panie Boże stworzyłeś takiego mnie masz ,dawaj mi jeść bo ci umrę ".Ja też jestem matką chorego dziecka i wiem że jest trudno ale nie wszyscy to rozumią.

(110) Magda
18.02.2010 15:59:02
url  email

Pani Jagodo, gdyby nie blog Zosi, to byłabym w czarnej dziurze w terapii i leczeniu mojego syna, bo nie miałabym zielonego pojęcia, że sama zajęcia mogę prowadzić w domu dzięki materiałom umieszczonym na stronie. Gdyby nie przebyte badania przez Zosię, nie miałabym pojęcia, że takie istnieją, bo w moim otoczeniu nikt o takich badaniach nie widział, a otworzyły mi one oczy, że nie tylko terapia, oczywiście jest ważna, ale trzeba jej pomagać. Poza tym blog Zosi to dla mnie światełko nadziei, że można żyć normalnie, dlatego tez stworzyliśmy blog o naszym synu, by dać rodzicom innych dzieci z autyzmem nadzieję, by wiedzieli czego mogą oczekiwać, bo sama przewaliłam miliony stron, bo nigdzie nie jest opisane jak wygląda zwyczajne życie, nie terapie, nie badania, tylko codzienność.
Wiele razy mama Zosi, Dorota pomogła mi, swoją wiedzą i pokierowaniem. Jedziemy na obóz rehabilitacyjny pierwszy raz z poradnią prodeste - o tym wszystkim dowiedziałam się na tym blogu. A to czy inne matki mają odwagę czy też nie, to już inna kwestia. W swoim regionie miałam plan aktywizacji matek dzieci z autyzmem, stworzenia grup wsparcia, ale okazało się, że ludzie nie mają ochoty o tym rozwiać, przychodzić, bo zimno, że może kiedy będzie cieplej, a właściwie to oni nie chcą. A wymiana doświadczeń jest najważniejsza - bo to daje nadzieję. Przynajmniej ja tego bardzo potrzebuję, i znalazłam taką "grupę wsparcia" tutaj. A to, że inne matki nie są na tyle odważne? Może Pani Jagoda takich spotyka. Ja spotykam takie, które chcą walczyć i przebijają głową mur z rewelacyjnym wynikiem, pokonanym autyzmem. Chce być jedną z nich. Trzymajcie się dziewczyny, uściskajcie Marcina, jesteście niesamowici, i gorąco dopinguje Zosi, bo wiem, że kiedyś będzie super mądrą babką jak Temple Gardin, malarka z rozmachem

(109) Alicja Sz.
18.02.2010 15:37:33
email

Witam.
Chciałam coś dopisać do wątku rozpoczętego przez Panią Jagodę-wiem,że pisanie e-maili często różnie jest odbierane i nie raz można spodziewać się różnych niedomówień...nikogo nie usprawiedliwiam;próbuję tylko zrozumieć pewne opinie i jestem pewna,że nikt nikogo nie chce obrażać.Od siebie mogę dodać Pani Jagodo,że znam mamę Zosi od niedawna...i od niedawna coś złego dzieje się z moim synkiem.Chyba nie muszę pisać co czuje rodzic,gdy choroba dziecka zwala z nóg.Nie ukrywajmy:chciałoby się krzyczeć:Pomocy!Ale w głównej mierze rodzice MUSZĄ działać sami i być w tym wytrwałym;często wali się głową w mur.Może to głupie,ale "diagnozowanie" mojego syna trwa już pół roku(tak krótko mówiąc),a gdy przychodzi dzień i jest mi bardzo ciężko,zazwyczaj siadam do komputera,palce same wystukują znaną mi stronę...i cieszę się,że Zosia JEST.
Dlaczego?Bo często gdy walimy głową w mur i brakuje nam sił warto spojrzeć na życie innych Takich mam,które ten mur potrafią zburzyć.

A.

(108) beata
18.02.2010 15:11:22

Zosieńko Kochana! od jakiegos czasu sledze Twoje postepy i wierze ze wkoncy wygrasz ta walke. Zycze ci tego z calego sreduszka. trzymaj sie razem ze swoja rodznka:)

(107) Justyna i Radzio
17.02.2010 19:57:25
email

Wiadomość tą kieruję do mojej poprzedniczki czyli "jagody";)
Domyślam się, iż jesteś jedną z tych "pomocnych" i "inteligentnych" przedszkolanek;) Ja też nie należę do ludzi którzy potrafią prosić o pomoc, ale wiem, że gdy nie ma innego wyjścia to człowiek potrafi dla własnego dziecka zrobić wszystko. Nie życzę ci takiego, jak ty to nazwałaś, "nic nie robienia" Powiem tylko, że współczuję twoim dzieciom. Zdrowia życzę.

(106) jagoda
17.02.2010 00:40:18

Przepraszam za to co napisze ,ale mamy majace dzieci niepelnosprawne maja tylko na uwadze ten problem. Radzilabym obejrzec sie na nieszczescia innych.Na tych co nie maja tyle sprytu i odwagi aby prosic o pomoc,a im przydalaby sie napewno.Obwiniacie niemal caly swiat a same nie robicie wiele dla swoich dzieci .Czekacie na wsparcie i pieniadze.Wszyscy wedlug waszej opini sa wam i waszym dzieciom wrogami.Ja mysle ze jest to mylne pojecie.Nauczycielki przedszkoli napewno nie sa potworami i potrafia zrozumiec problemy rodzicow dzieci niepelnosprawnych,jak i potrzeby tych dzieci -pozdrawiam

(105) Justyna i Radzio
15.02.2010 16:33:21
email

Witam! Muszę przyznać, że jest pani mamą godną podziwu:) Ja również mam spore problemy z pięcioletnim synkiem i podobnie jak pani przechodziłam ten "koszmar" wprowadzenia go do przedszkola publicznego. Dopiero moja interwencja u burmistrza przyniosła efekt;) Niestety po ośmiu miesiącach dosłownego "targania" syna do tego przedszkola postanowiłam przenieść go do przedszkola niepublicznego, które przyjmuje również dzieci niepełnosprawne. Okazało się, że to była świetna decyzja:) Teraz mały jest pod stałą opieką, znanej również pani, pani Ani Melek:) Ma tam znakomitą opiekę i codzienne zajęcia indywidualne.
Wiem, że walczy pani o normalność swojego dziecka, tak samo jak ja to robię lecz z mojego doświadczenia wynikło, że nie warto walczyć z zacofaniem przedszkolanek, bo ludzie tak zacofani i bezsensownie uprzedzeni nie warci są tego by nasze dzieciaki z nimi obcowały a tym bardziej były przez nie wychowywane;) Czasem "skórka nie warta jest wyprawki";)))
Wierzę, że Zosi uda się wygrać tą walkę o normalność, tak samo jak wierzę w mojego Radzia:) i choć przed nami daleka droga to wiem, że nam się uda:))) Pozdrawiam serdecznie:*

(104) Kasia
12.02.2010 23:27:38
email

BARDZO WAS PODZIWIAM. Ja nie mam tyle samozaparcia i silnej woli, Julia ma 6lat, diagnoza w wieku 4lat, candida z kału nie wyszła nam, nie mamy diety i nie wiem czy to jest możliwe w mojej rodzinie. Fakt Julia czasem zachowuje się..... dramatycznie, po prostu. pozdrawiam Kasia

(103) Magda
20.01.2010 08:05:53
email

Kochani nie poddawajcie się.U nas też było ciężko.Chodziłam z synkiem przez tydzień żeby się zaaklimatyzował.Chodzi do przedszkola z oddziałem integracyjnym na ok. 3 godz. codziennie.Na gr.jest 19 dzieci w tym 3 niepełnosprawnych+nauczyciel wspomagający.Nie jest lekko, cały czas dają nam do zrozumienia jak jest im ciężko,a co o tym świadczy...niekompetencja,którą spotykamy na każdym zakręcie.
Walczcie i nie poddawajcie się!
Pozdrawiam

(102) Kondziorek
19.01.2010 08:59:26
email

Paranoja z tym przedszkolem. najwyrazniej panie boja sie jak ognia wszelkich "innosci". A przeciez Zoska nie jest "inna"... Jest normalnym dzieckiem, ktore tez ma prawo do przedszkola, do nauki... do NORMALNEGO zycia.
Trzymaj sie Zoska i wierze ze uda sie zalatwic normalne przedszkole. panie zapewne najchetniej by Zoske wrzucily do przedszkola "specjalnego"...
zalosc normalnie zalosc...
Panie boja sie ze moze beda mialy wiecej odrobinke roboty zeby Zoske przypilnowac a to przeciz ich praca...
Pozdrawiam i zycze powodzenia w walce...

(101) Małgosia i Krzyś
15.01.2010 12:08:19
email

Dorotko jesteście Wielcy. Życzę Wam i Zosi wytrwałości w pokonywaniu trudności. Wierzę, że osiągniecie cel czego z całego serca Wam życzymy. Pozdrawiamy i buziaki przesyłamy.

(100) Karolina i Jessica
8.01.2010 08:32:25

Witajcie!Co jakiś czas wpadamy do was na stronkę i śledzimy sukcesy Zosi!cieszymy się,że cały czas idzie do przodu!Serdecznie pozdrawiamy i ściskamy!

(99) Mama Zosi
7.01.2010 12:04:56

Informacje o darczyńcach są na bieżąco podawane na stronie Zosi:
http://www.pomagamyzosi.pl/?page_id=2694

Nasi darczyńcy prosili by nie publikować wysokości wpłat, ale jeśli ma Pani życzenie to proszę dokonać wpłaty na rzecz Zosi a na pewno opublikujemy pani dane oraz wysokość wpłaty:-)

(98) aska
6.01.2010 13:56:24

proszac o nastepne wplaty nalezaloby chyba poinformowac o calorocznych wplywach z ubieglego roku -pozdrawiam

(97) Ewa
30.12.2009 15:12:07

Obejrzałam wszystko Zosieńko jesteś wspaniała dasz radę pokonać wszystko. Serdecznie pozdrawiam rodziców jesteście wspaniali

(96) Iza
30.12.2009 00:21:14
email

POZDRAWIAM

(95) cerber
26.12.2009 17:09:35
url 

Pozdrawiam wszystkich.

Psiarzy, a szczególnie osoby planujące nabycie psa zapraszam na strony portalu http://rasy-psow.com

(94) ewa
22.12.2009 12:03:21

pozdrawiam

(93) Iza
7.12.2009 19:46:41
email

Witam i życzę wytrwałości w pracy z Zosią.  Pozdrawiam serdecznie.



(92) Adam
1.12.2009 12:00:48
url 

Gorąco pozdrawiam

(91) Dorotka-mama Zosi
30.11.2009 19:58:22

My również życzymy wszystkiego dobre i trzymamy kciuki za Agnieszkę.
Proszę ją od nas uściskać:-)

(90) Ania-mama Agniesi
30.11.2009 08:13:23
url 

POzdrawiam bardzo serdecznie Zosię i jej wspaniałych,wytrwalych i odważnych rodziców.Jestem pod wrażeniem tego co osiągnęliście i jak dzialacie.Mocne uściski dla Was.Jestem mamą 19-letniej leżącej Agnieszki i też latwo nie jest.

(89) natalia
25.11.2009 09:43:35
url 

Buziaki

(88) Katarzyna
20.11.2009 22:46:33
url  email

Bardzo fajna stronka, pozdrawiam

(87) monika oźminkowska
4.11.2009 12:24:26
email

Witamy,
na filmik Zosi trafiliśmy przypadkiem. tydzień temu byliśmy z naszym 3.5letnim synkiem Sebastiankiem na diagnozie w Stowarzyszeniu PROFUTURO w Poznaniu.wynik autyzm. szukamy w internecie informacji o tej chorobie i trafilismy na filmy Zosi. obejrzeliśmy kilka. bylismy bardzo zaskoczeni, że tytuł-autyzm- dotyczy zdrowego dziecka czyli Zosi:) tak właśnie pomyśleliśmy, że Zosia jest zdrowym dzieckiem. póżniej odnaleźliśmy Waszą stronę. brakuje nam słów. strona jest super. tyle informacji czytelnych i zrozumiałych dla kogoś takiego jak my, czyli dla rodziców, którzy są na początku drogi. jestśmy pełni podziwu dla Waszej niewątpliwie ciężkiej pracy i pełni nadziei, że nasze dziecko też może być kiedyś takie jak Zosia.
dziękujemy za Waszą stronę i nadzieję, którą nam daliście. czegoś takiego potrzebujemy.
pozdrawiamy całą Waszą rodzinkę

Monika Sebastian i Sebastian junior:)

(86) Kondziorek
28.10.2009 08:23:10
email

Coz Zocha... niestety Twoje "leczenie" (terapia czy jakkolwiek inaczej to nazwac) bedzie bardzo dlugotrwala. Nie miesiac, nie dwa ale lata musi potrwac niestety. Ale nie poddasz sie. Wiedza to Twoi rodzice, wiesz to Ty, wiemy to my wszyscy.
Pozdrowionka

(85) Martino - il papa
12.10.2009 15:11:56

Saluti cordiali di Torino. Ti amo Zozo!

(84) Kondziorek
2.10.2009 21:36:16
email

Wspaniale postepy
Zocha zaniedlugo przescigniesz dzieci ktore nie choruja na autyzm
Wszag wsrod autystycznych osob jest bardzo wiele osob wybitnych...
Tylko tak dalej

(83) mama Oskarka
10.09.2009 21:45:40

cieszę się Zosiu z twoich ogromnych postępów.gdy będziesz chłonąć
umiejętności w takim tempie,to wkrótkim czasie twoja mama będzie
miała powód wyłącznie do radości i dumy,czego z całego serca wam
życzę.


(82) a-ha
23.08.2009 21:27:52

Małymi kroczkami Zosieńko zbudujemy Ci lepszy, łatwiejszy świat.
Jesteś Aniołku inspiracją dla wielu ludzi.
Nie Jesteś im obojętna -PAMIĘTAJ!

(81) mama Jasia
21.08.2009 22:13:53
url  email


100 lat ,100 lat ,niech żyje ,żyje nam..............:)
Życzymy Ci Zosiaczkuuśmiechu ,słoneczka kążdego dnia i jak najszybszego powrotu do zdrowia.Rośnij duża i zdrowiótka.
Życzy Ci cała rodzinka Jasia

(80) kasia w
20.08.2009 19:47:13
email

Wszystkiego najlepszego Zosieńko z okazji Urodzinek:)
Dużo siły, radości i pogody ducha:)
Aby uśmiech z twej słodziutkiej twarzyczki nigdy nie znikał.
Bądź dalej tak wspaniałą i cudną istotką, która daje radość i wiarę wszystkim dookoła:)
Pozdrowienia, rodzinka W.

(79) Bogusia- mama Natalii i Klaudii
15.08.2009 22:03:52
email

Zosiu jestes bardzo dzielna. Moja Natalka tez choruje na autyzm i uwielbia oglądac filmiki z twojej terapii. Pozdrowienia i całuski dla ciebie i Oliwki

(78) Elżbieta mama Pawła
5.08.2009 11:37:07
email

No kochana! Gratuluję! Rewolucja w życiu Zosi na całego, myślę że w szybkim czasie zobaczysz pozytywne skutki swoich działań. Trzymaj tak dalej, a ja i Paweł mocno będziemy trzymać kciuki za efekty.....Całuski dla obu dziewczynek

(77) Dorota-mama Zosi
24.07.2009 23:33:35

My również życzymy wszystkiego co najlepsze Martynce i jej wspaniałym rodzicom, dzięki którym zawdzięcza tak duże sukcesy i postępy w rozwoju.
Buziaki:-)

(76) Agnieszka
24.07.2009 13:24:33
email

Witaj Zosieńko! Jestem mamą Martynki, troche starszej dziewczynki niż Ty - w czercu skończyla 5 lat. Ona też ma autyzm. Po obejrzeniu filmików i wszystkich Twoich badań i orzeczeń mam wrażenie że jesteście bardzo podobne do siebie. Martynka zaczela mówić po 3 urodzinach a dzis potrafi juz pokłócić sie (troche niegramatycznie i nieporadnie) z kolegami w przedszkolu i nawet nam rodzicom niezle "pyskuje" i wierze że Ty też niedługo będziesz robić to samo:-). Przeczytalam że będziesz nosić okularki. Martyna też je nosi bo ucieka jej prawe oczko, ale tak je uwielbia, że jak tylko sie obudzi to o nie pyta. Dzis w nocy przyszla do mojego lóżka z wyznaniem: Kocham Cie! A rano otworzyla oczy i powiedziała: "Znalazlam Cię, ale teraz chce jeszcze pośpić", odwrócila się na bok i dalej spała. To są dla mnie najpiękniejsze nagrody. Jesteś szczęściarą bo masz starszą siostrę a to najlepszy wzór do naśladowania i świetnej zabawy oraz rywalizacji. Zyczę Tobie i Twoim Rodzicom wytrwalości i cierpliwości a efekty waszej wspólnej pracy przejdą najśmielsze oczekiwania. Jesteś wspaniałą dziewczynką i trzymaj tak dalej. Pozdrawiam - Agnieszka, mama Martynki

(75) Elżbieta mama Pawła
18.06.2009 23:29:52
url  email

Zosieńko, masz wspaniałą mamę, która nie tylko walczy o ciebie, ale pomaga też innym. Dorotko, serdeczne dzięki za wprowadzenie nas w nowy świat, który dopiero odkrywamy....wierzę że Zosia z waszą pomocą, wyrośnie na cudowną osobę.....życzę wam tego z całego serducha.

(74) Jola
14.06.2009 22:37:02

Kochani,serdecznie Wam gratuluje,że z taką determinacją walczycie o zdrowie Zosi.Ja sama jestem ciocią 4-letniego autystycznego chłopca, który również robi ogromne postępy. Wierze,że uda się naszym skarbom pokonać tę chorobę.pozdrawiam i trzymam kciuki;)

(73) Dorota-mama Zosi
8.06.2009 23:06:48

Kochani, w imieniu własnym i Zosieńki dziękuję wszystkim za cudowne i pełne otuchy wpisy:-))))
Ściskamy Was baaaaaaaardzo mocno:-)

(72) kasia
3.06.2009 12:06:08
email

Zosiulko!!!!
Jesteś dzielną i świetną dziewczynką:)
Robisz wspaniałe postępy i jesteś wspaniała:)
Ja z całą moją rodzinką wierzę, że pokonasz wszystkie trudności, będziesz zdrowa i szczęśliwa!!!!
Całuję Ciebie mocno i tak trzymaj.
Pozdrawiam:)
Kasia z całą brygadą:)


(71) wIOLETTA
31.05.2009 22:33:18
email

ZOSIU JESTES DZIELNA POKONASZ WSZYSTKO POZDROWIENIA

(70) Kasia
27.05.2009 07:34:01
url  email

Dorotko, Zosiu, Oliwko i Marcinie - bardzo serdeczniw Wam gratulujemy. Te postępy i stan Zosi napawa optymizmem i nas. Bardzo mocno trzymamy kciuki, żeby Zosia nadal uciekała od tej paskudnej choroby - pozdrawiamy serdecznie.

(69) Grażyna
26.05.2009 11:52:53

Kochana Zosieńko jesteś śliczną dziewczynką, wierzę w Ciebie i Twoją rodzinę, pozdrawiam gorąco z Bielska Białej!!!!

(68) zsc
24.05.2009 22:41:06
url  email

Serdecznie pozdrawiam z Łomzy życząc wszystkiego dobrego !

(67) gosc
24.05.2009 10:22:28

Jeżeli nie jest pani zarejestrowana jako osoba bezrobotna zakład pracy męża ma obowiązek ubezpieczyć również i panią.
http://www.abc.com.pl/pytanie/1130/2
Kiedyś bezrobotnych zmuszano do korzystania z ubezpieczenia małżonka, teraz bezrobotni muszą byc ubezpieczeni przez urząd.


(66) Rodzice Zosi
24.05.2009 00:02:08

Kochana pani Martusiu i Joasiu:-)
Ogromne dzięki za miłe słowa:-)Dzięki wsparciu jakie okazujecie naszej rodzinie wygrywamy kolejne bitwy w wojnie o naszą Zosię:-))))
Buziaki i uściski.
Dorotka i Marcin- rodzice Zosi

(65) marta
22.05.2009 17:16:27
email

niesamowity blog. Pozdrawiam serdecznie. Życzę dużo otuchy w zmaganiu się z przeciwnościami. Jestem studentką oligo, pracuję z 5letnią dziewczynką autystyczną- wiele będe mogła się od Państwa nauczyć.
Pozdrawiam

(64) Joanna
22.05.2009 13:06:57
url  email

A tak po za tym uwielbiam czytać Pani pamiętnik, autystycznej mamy, bo pokazuje w nim Pani obraz nie tylko chorego maleństwa, ale i rodziców i ich przeżycia, odczucia i codzienne troski. Przypomina Pani o tym, że z chwilą otrzymania diagnozy o niepełnosprawności dziecka nadal jesteśmy tymi samymi ludźmi, chcemy funkcjonować tak jak inni, aczkolwiek spada na nas o wiele więcej wyzwań, problemów i odpowiedzialności. Mimo to mamy prawo chociażby do uprzątnięcia ogródkaMy rodzice na pewno nie chcemy wzbudzać litości w oczach innych, pamiętajcie MY TEŻ CHCEMY ŻYĆ JAK LUDZIE i pamiętajcie, że dzieci autystyczne na ogół są bardzo śliczne, ale ta podstępna choroba okrada im dusze i umysły, więc apeluję w imieniu rodziców pomagajmy takim dzieciaczkom, bo na prawdę warto, a dobro zawsze powraca.

Jeszcze raz gorąco pozdrawiam,

Joanna

(63) Joanna
22.05.2009 12:48:07
email

Dziękujemy za przepiękne słowa otuchy, my również z całego serca trzymamy kciuki za Zosię. Mam nadzieję i mocno w to wierzę, że nasze dzieci będą dowodem na to, że autyzm można wyleczyć. Jeśli się tego mocno chce, jeżeli wspólnie, razem pomożemy naszym dzieciom i jeśli ma się wsparcie takich osób, chociażby jak Pani, to wszystko wtedy ma większy sens. Podziwiam za pogodę ducha i życzę wszystkim rodzicom takiego zdrowego podejścia.

Pozdrawiamy cieplutko,

Joanna, mama Jasia

(62) wanda1
16.05.2009 18:39:44

Witam Pani Dorotko Jest mi bardzo milo ze moge napisac do Pani tych pare slow Wiem jak musi byc Wam ciezko Rozumiem Wasze problemy przepracowalam przez 5 lat wlasnie z chorymi na tom strasznom chorobe Ale wierze ze razem z Zosienkom poradzicie sobie by Zosia jak najmniej odczula dolegliwosci tej choroby Podziwiam Was za bardzo rosodne podejscie do problemu Calym sercem jestem z Wami

(61) Wanda1
16.05.2009 18:27:42

((_,»*«,_))WITAM ((_,»*«,_))
((_,»*«,_)CIEPLUTKO(_,»*«,_))

Trzeba marzyć
¦ Żeby coś się zdarzyło ,
¦ Żeby mogło się zdarzyć
¦ I zjawiła się miłość

¦ Trzeba marzyć
¦ Zamiast dmuchać na zimne
¦ Na gorącym się sparzyć
¦ Z deszczu pobiec pod rynnę

¦ Trzeba marzyć
¦ Gdy spadają jak liście
¦ Kartki dat z kalendarzy
¦ Kiedy szaro i mgliście

¦ Trzeba marzyć
¦ W chłodnej, pustej godzinie
¦ Na swój los się odważyć
¦ Nim twe szczęście cię minie

¦ Trzeba marzyć
¦ W rytmie wietrznej tęsknoty
¦ Wraca fala do plaży
¦ Ty pamiętaj wciąż o tym

¦ Trzeba marzyć
¦ Żeby coś się zdarzyło
¦ Żeby mogło się zdarzyć
¦ I zjawiła się miłość
¦ Trzeba marzyć
/Jonasz Kofta/

(60) Dorota-mama Zosi
4.05.2009 19:01:37
email

Dlatego też, co by nie było niepotrzebnych przepychanek, prosimy w księdze gości zostawiać swoje wiadomości i pozdrowionka dla Zosi.
Jeśli ktoś ma życzenie skomentować jakiś wpis do blogu, to prosimy to zrobić bezpośrednio po danym postem, nie ma ograniczeń w tym zakresie (wystarczy się zarejestrować).
Pozdrawiam cieplutko:-)

(59) Marcin - tata Zosi
4.05.2009 15:16:23
email

Jakiś czas tu nie zagladałem... ale naprawiam zaniedbanie. Kochani, to na prawdę nie miejsce na rzucanie w siebie inwektywami. Iwonko tak sie składa, że ten "oszołom" wspieraj Zosię od początku i nieustannie - widno każdy medal ma dwie strony. Każdy następny wpis, który uznam za obrażający kogokolwiek (jakiekolwiek by miał poglądy) usunę osobiście (mimo ustyskiwań na brak wolności wypowiedzi czy cenzurę).

Pani Agnieszce odpowiem najkrócej jak potrafię. Przysłowiowy ryjek w ogródku znalazł się w odrębnej części (oddzielonej linijką) zatytułowanej "BLOG - pamiętnik autystycznej mamy". Są tam zawarte przemyślenia, odczucia troski i radości rodzica. Poza chorobą Zosi staramy sie toczyć normalne życie, i chcemy powiedzieć innym rodzicom, że trzeba znależć czas także na coś innego, niż tylko choroba dziecka. Inaczej już dawno zwariowalibyśmy, albo stalibyśmy się wypaleni i zgorzkniali. I tą właśnie radością źycia chcemy się podzielić z innymi rodzicami - proszę mi wierzyć, że oni to dostrzegają i doceniają. Zatem nawet ten bzdetny ogródek ma konotacje z Zosią. Bo rodzice wypaleni, puści, bez nadzieji, bez energii nie pomogą dziecku.

Wszystkim dziekuję za życzenia i wsparcie.

Zapraszam na koncerty, które odbędą się niebawem. Pozdrawiam wszystkich - Marcin

(58) agnieszka
4.05.2009 13:48:33
email

ja mam pytanie:
po co zakładki na stronie: padam na przysłowiowy ryjek, w naszym ogródeczku? A co to ma wspólnego z pomocą Zosi?
I jeśli chodzi o Fundacje TVN - nie zgadzam sie z panią Dorotą - wszystko sie pani takie proste wydaje - niestety.

(57) Jarek
11.04.2009 10:10:48
email


Moc prezentów od zajączka
co koszyczek trzyma w rączkach
Wielu wrażeń, mokrej głowy
w poniedziałek dyngusowy.
Życzę jaja święconego
i wszystkiego najlepszego !!!
Zdrowych, Pogodnych Świąt Wielkanocnych,
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie rodziny
i wśród przyjaciół
oraz wesołego "Alleluja":)



(56) Yarro
29.03.2009 01:45:52

Wiara to gwiazda przewodnia
Co świeci w mrokach żywiołu
Ona wśród troski codziennej
W sercu jak jasność tkwi złota
I choćbyś co dzień wypijał
Goryczy i żółci czarę
Nikt Cię nie złamie nie zegnie
Dopóki w sercu masz wiarę
Pozdrawiam

(55) Dorotka-mama Zosi
22.03.2009 21:26:15

Kasieńko:-) My również będziemy trzymać kciuki z Twojego Małego Księcia:-) W razie pytań pisz śmiało, z przyjemnością podzielę się swoimi doświadczeniami:-)

(54) Kasia
20.03.2009 12:51:33
email

Przeczytałam o Waszych postępach z wypiekami na twarzy, mój kochany autystyk jest tylko kilka miesięcy młodszy od Zosienki. my nie mamy jeszcze w ogóle dokumentacji medycznej wiec sporo rzeczy do przemyslenia i załatwienia, czekamy na diagnoze - jeszcze 2 tygodnie, ale terapie mamy od 10 miesięcy. Tyle, ze z braku diagnozy wszystko musze robić z Marcinkiem sama, bo nic nam sie nie nalezy. Ale trudno - najwazniejsze są efekty. Opis zaburzen naszego synka sprzed terapii - nigdy nie zrobiony, idealnie pokrywa sie z Twoją księżniczką. To co osiągnął na szczescie tez. Z dwoma wyjątkami. Marcinek pięknie mówi ale za to słabo patrzy. Pozdrawiam Ciebie i całą Twoją fantastyczną rodzinke. I bardzo Cie podziwiam, ze znajdujesz czas na tę strone i te wszystkie akcje dla swojego Skarba. Zycze zdrówka. Reszta przyjdzie sama.

(53) gabee
5.03.2009 10:39:53

Życzę Ci Zosieńko szybkiego powrotu do zdrowia, uśmiechu, którym będziesz mogła obdarować rodziców i wyciagnięcia rączki do wszystkich, którzy na to czekają....a mamusia pewnie zrobi już wszystko, zeby tą rączkę uchwycić w porę i zatrzymac na zawsze

(52) Małgosia malgorzatka17
2.03.2009 21:34:39

Zosieńko jesteś uroczą małą perełką. Życzę Ci szybkiego przejścia na drugą stronę tęczy i samych radosnych chwil no i sukcesów rzecz jasna. Trzymaj się kochanie.

(51) Agnieszka
2.03.2009 10:22:56
url  email

Witam!Jesteś dzielną mamą i masz cudowne córeczki.Będę tu częstym gościem.Zapraszam na moją stronkę i mojego synka. Dodałam blog Zosi do naszej strony bo bardzo mi sie spodobał.My również zmagamy się z tą chorobą i wiemy jak bywa ciężko nakłonić nasze dzieci do współpracy ale wierzę ,że uda się Zosieńce i mojemu Kubusiowi przejść na drugą stronę tęczy.Życzymy Wam dużo,dużo wytrwałości,sił i przede wszystkim duuuużo sukcesów:)Serdecznie pozdrawiam.Aga i Kubuś.

(50) Iwona
26.02.2009 11:15:56
email

Jak widac oszołomow nie brak nigdzie
Nie warto sie takimi przejmować ,ważne że są na tym swiecie ludzie którzy nie sa obojętni na cudzą krzywde i chodź czasem moze nie stac ich na finansową pomoc to przynajmniej słuza wsparciem duchowym ,a takich ludzi Wam nie brak:))
Goraco Was pozdrawiam i sle wielkie buziaki :****
Zosieńko a dla Ciebie taki ogromniasty :********)

(49) Kondziorek
25.02.2009 13:26:35

(42) Dorotka-mama Zosi
23.02.2009 10:39:04
--------------------------------------------------------------------------------
a tak w kwestii szczegółów to jest pamiętnik autystycznej mamy a nie autystycznego taty:-)

W kwestii szczegolow - jest to stronka ZOSI i O ZOSI... a Dorota jest jedynie jej tworca
Blog jest jedynie fragmentem stronki... to tak w kwestii formalnej

(41) Dorotka-mama Zosi
23.02.2009 10:37:07
--------------------------------------------------------------------------------

To jest księga gości a nie forum:-)

Ksiega Gosci sluzy do wpisywania ocen, zyczen itp odwiedzajacych stronke
A kasowanie postow to ograniczanie Wolnosci Wypowiedzi
I zreczna manipulacja faktami.
KONIEC.

(48) Dorotka-mama Zosi
23.02.2009 19:58:25

Pięknie dziękuję w imieniu Zosi za tak cudowne wpisy:-)
Zosia osobiście Wam podziękuje na lipcowym turnusie rehabilitacyjnym:-)

(47) Kasia Chomyn
23.02.2009 17:41:49

Zosiu, Zosiu, krasnoludku...Jeszcze trochę i zapomnisz tym, że kiedyś mieszkałaś po drugiej stronie tęczy...Napewno jest tam bajkowy, magiczny świat...Ale wiesz co? Garnek złota jest po tej drugiej stronie..Niebawem go dosięgniesz.Jesteś wspaniałą, śliczną, usmiechniętą dziewczynką.Właśnie po tej stronie tęczy takich nam trzeba, żeby pomagały przeprowadzać inne dzieci!!!
Masz cudownych rodziców.Bądźcie zawsze szczęśliwi i uśmiechnięci i nigdy się nie poddawajcie, tak jak teraz...
Ucałowania od Kasi, Oresta i małego elfa - Piotrusia:-)

(46) Agnieszka - mama Mateuszka
23.02.2009 12:28:35
url  email

Zosiu życzymy Ci wygranej w tej troszke nierównej walce. Wierzymy że Twoim rodzicom a przede wszystkim Tobie uda się "przejść na druga stonę tęczy".
Jesteś wspaniałą małą osóbką.
Gratulujemy dotychczasowych sukcesów, życzymy dalszych postepów i samych szczęśliwych dni.
Pozdrawiamy i do zobaczenia w Ochotnicy
Agnieszka i Mateuszek

(45) Iwona
23.02.2009 11:48:56
url  email

Zosiu, Twoja mama wspomniała na innej stronie o nas , również My podobnie jak Ty i Twoi rodzice, zmagamy się z chorobą.
Wiem, że droga jest długa i ciężka ale wiem też, że zaangażowanie Twoich rodziców i wielu życzliwych Wam osób sprawi, że wszystko się uda i jak mówi główne motto Twojej stronki: Wszyscy pomożemy Ci przejść na drugą stronę tęczy.
Ja w to wierzę i z całego serca trzymam za Was kciuki i proszę o wzajemność:-)

(44) Ela - Mama Amelki
23.02.2009 11:40:29

Duuuuuuuuuuuużo buziaczków dla Zosieńki i do zobaczenia w Ochotnicy Dolnej na turnusie :***********

Pozdrawiam rownież całą niesamowitą rodzinkę

(43) Marcin
23.02.2009 11:37:58
email

No i przyszedł czas aby zabrać głos. Kondziorku! Ja rozumiem, że nie wszystko na tej stronie może się podobać, że nie musisz darzyć Doroty uwielbieniem, że masz zastrzeżenia do tego czy tamtego. Ale dlaczego nie piszesz tego pod artykułami bądż w mailu, tylko w Księdze Gości? Ustalmy raz na zawsze: tę stronę redaguje Dorota i niechże sobie pisze co jej się podoba i jak tylko potrafi (nie każdemu dana była lotność języka Mikołaja Reja). Miejsce na polemikę jest pod każdym artykułem, zatem proszę - tam umieszczaj wpisy dotyczące Twoich odczuć. Miło, że z Twoich słów wyziera troska o mnie, jednak sytuacja wyglada tak, że to Dorota w większosci zajmuje się przebiegiem rehabilitacji Zosi, a ja jej tylko pomagam. Nie mam tyle czasu co ona, aby "ogarniać temat" więc jestem siłą wykonawczą, a ona ustawodawczą. Jak sam zauważyłeś "Ale to nie miejsce na klotnie, nie po to zostalo stworzone..." - ja nie mam zamiaru sie kłócić spierać obrażać ani angażować sie w utarczki słowne - szkoda mi na to czasu i energii. Zatem PROSZĘ TYLKO O JEDNO (wszystkich czytelników tejże stronki) - umieszczajcie komentarze pod artykułami a nie w księdze gości. My je czytamy i częstokroć wyciągamy z nich konstruktywne wnioski. Pozdrawiam wszystkich i milknę.

(42) Dorotka-mama Zosi
23.02.2009 10:39:04

a tak w kwestii szczegółów to jest pamiętnik autystycznej mamy a nie autystycznego taty:-)

(41) Dorotka-mama Zosi
23.02.2009 10:37:07

To jest księga gości a nie forum:-)

(40) Kondziorek
23.02.2009 09:48:26

Ale to nie miejsce na klotnie, nie po to zostalo stworzone. Jedno Ci musze przyznac - robisz dobra robote dla Zosi... ale Marcin tez w tym uczestniczy a Ty czesto o tym zapominasz (niestety) piszac wlasnie w takiej formie jk podalem ponizej.


(39) Kondziorek
22.02.2009 22:41:30

Nie "Dostaję masę listów " a "dostajemy"
Nie "Ostatnio zamówiłam " a "zamówiliśmy"
itd itp...
ale piszessz "będzie nas kosztował"...
"jeśli nawet dostaniemy dopłatę "...
Sukcesy przypisujesz sobie, ale kleski juz obojgu...
Nie w porzadku to jest !!!

(38) Dorotka-mama Zosi
15.02.2009 22:20:38

A proszę Cię Pawełku bardzo, cała przyjemność po naszej stronie:-)
Mam nadzieję, że następnym razem przyjedziecie przynajmniej na tydzień:-) Buziaki dla Justynki:-)))

(37) PAWi
14.02.2009 10:02:51
url 

dziekujemy za goscine
buziaki dla Zosi i Ol;)

(36) Dorotka-mama Zosi
7.02.2009 21:56:15
email

Serdecznie dziękujemy za wszystkie wpisy:-)
Pozdrawiamy cieplutko:-)

(35) ewa
7.02.2009 20:40:54

pozdrawiam

(34) Paulina
2.02.2009 23:00:09
email

Widzę, że jesteście Państwo otwarci na suplementację.
Ja ze swojej strony polecam Flavon- jest to naturalny suplement z wielką dawką przeciwutleniaczy, ale w większej dawce i większej gamie niż inne. Istnieją efekty w przypadku dzieci trudnych, nadpobudliwych, także zaobserwowana poprawa w funkcjonowaniu w porażeniu mózgowym. Przypadków jest multum.

Gorąco pozdrawiam-jesteście wspaniali i macie cudowne córeczki. Życzę mnóstwa sukcesów- Paulina.

(33) kasia
28.01.2009 12:15:53

Serdeczne pozdróweczki dla Zosieńki!!!!
Mocno trzymam kciuki za całą rodzinkę i z całego serca życzę wszystkiego dobrego:)
Trzymajcie się cieplutko!!!

(32) Krzyś
27.01.2009 12:02:01
email

Gorąco pozdrawiam Zosieńke i rodziców! Wierze,że dzięki miłości i wierze uda wam sie pokonac tą chorobe. Będe w Skoczowie na koncercie. Do zobaczenia

(31) Mama-Zosi
9.01.2009 18:58:48
email

Serdecznie dziękujemy:-)
Choć jedyną dzielną osóbką w naszej rodzince jest nasza mała gwiazdeczka- Zosia. Tak dzielnie walczy o powrót do zdrówka, że zadziwia nas swoją determinacją. To nie jest łatwe dla dorosłego a co dopiero dla 2 letniej Zosi:-)
Jesteśmy szczęśliwi, że mamy Zosieńkę, nauczyła nas ogromnej pokory do życia:-)

Kauffman "cudna zdarzają się tym, którzy w nie wierzą"



(30) Joasia
9.01.2009 10:43:28
email

ogromne buziaki dla Zosieńki i dzielnych rodziców. Do zobaczenia w krainie kropka

(29) Kondziorek@Kaśka
31.12.2008 23:48:03

Wszystkiego naj w tym nowym Roku
Jestesmy z Wami... mimo nieporozumien jakie wynikly w zeszlym....


>

 Imię *
 Email
 WWW
 0
 Tekst *
* Obowiązkowy

Zabezpieczenie antyspamowe
Proszę wprowadzić odpowiednią kombinację liter i cyfr w pole tekstowe zanim wyślesz wpis do księgi gości.
9 + 9=

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.